Język japoński łatwo i przyjemnie tom 1 książka + CD audio /4 /

Język japoński łatwo i przyjemnie tom 1 książka + CD audio /4 /

  • Autorzy: Garnier Catherine
  • Wydawnictwo: Assimil NOWELA
  • Rok: 2009
  • Wydanie: 1
  • Liczba stron: 367
  • ISBN: 978-83-89876-69-0
  • Dostępność: wysyłamy w ciągu 24h

Cena detaliczna: 54,00 PLN

Cena internetowa: 48,60 PLN

Dodaj do schowka


Opis:

Proponowana przez nas metoda, ciesząca się uznaniem na całym świecie już od 80 lat, wykorzystuje naturalne predyspozycje intuicyjnego przyswajania języka poprzez codzienny
kontakt oraz stopniowe poznawanie słownictwa i gramatyki.

Krok po kroku, bez wysiłku, dzięki autentycznym i zabawnym dialogom, jasnym i zrozumiałym  komentarzom oraz starannie dobranym ćwiczeniom, będziesz poznawać wybrany język. Nauka odbywa sie w dwóch etapach:


- pierwszy etap, tzw. faza pasywna, to „zanurzenie” w języku, polegajace na systematycznym słuchaniu, czytaniu i powtarzaniu każdej lekcji;

- drugi etap, tzw. faza aktywna, to stosowanie w praktyce przyswojonych struktur i schematów oraz ciągłe poszerzanie zakresu kompetencji językowej.

W ciągu kilku miesięcy opanujesz język na poziomie umożliwiającym swobodne porozumiewanie się.


Jakie są główne założenia metody Assimil:


- nauka poprzez zaczerpnięte z życia codziennego dynamiczne dialogi, które gwarantują

przydatność przyswajanych struktur;
- realizm i aktualność sytuacji, uwzględniających współczesne słownictwo;
- dobrze zaplanowana progresja gramatyczna, która pozwala uniknąć uczenia się na pamięć;
- systematyczne powtórki, ułatwiające utrwalanie opanowanego materiału;
- ciekawe, przydatne informacje i komentarze dotyczące kultury i obyczajów;
- spora doza humoru, dzięki czemu nauka sprawia przyjemność.

Klienci, którzy kupili ten produkt, kupili również:

Język chiński łatwo i przyjemnie tom 1 ksiązka + CD audio /4 /

Język chiński łatwo i przyjemnie tom 1 ksiązka + CD audio /4 /

Cena detaliczna: 54,00 PLN
Cena internetowa: 48,60 PLN

Japoński kieszonkowy + CD audio

Japoński kieszonkowy + CD audio

Cena detaliczna: 30,90 PLN
Cena internetowa: 27,80 PLN

Pismo chińskie dla każdego

Pismo chińskie dla każdego

Cena detaliczna: 29,00 PLN
Cena internetowa: 26,10 PLN

Praktyczna gramatyka języka japońskiego

Praktyczna gramatyka języka japońskiego

Cena detaliczna: 32,60 PLN
Cena internetowa: 29,30 PLN

Komentarze klientów

Dodany przez: plamka

Data dodania: 2009-10-26

zastanawiam się, czy do aneksu I nie wkradł się błąd pod postacią niewłaściwego podpisania tabel ze znakami kany... w sensie, czy to nie powinno być na odwrót. gdyby ktoś bardziej z tematem oblatany mógł się w tej kwestii wypowiedzieć, będę wdzięczna:) bo na razie opieram się na informacjach z wikipedii;P

Dodany przez: Piotoro

Data dodania: 2009-10-29

Jak najbardziej, wkradł się tam chochlik drukarski. ;) Tabele kany podpisane są na odwrót. :) Generalnie mnie się bardzo ten kurs podoba. Taka jakby metoda naturalna nieco. Wcześniej uczyłem się podstaw gramatyki z innych źródeł, dlatego też początkowo szybko szło i całkiem przyjemnie. Natomiast gdy poziom szedł w górę zaczęły się schodki. Ucząc się z podręcznika mamy odczucie, że spotykamy się z bardzo realnymi dialogami. To mi się bardzo podobało. Żeby nie być gołosłownym przytoczę może przykładowe dwa dialogi. Lekcja 2: - Widziałeś? - Co? - Wystawę Picassa. - Jeszcze nie. - Jest bardzo dobra! Lekcja 20: - Czy w pobliżu jest jakiś kiosk z papierosami? - Jest. - Daleko? - Nie, niezbyt daleko. - Gdzie jest? - Obok księgarni. Najpierw pójdzie pan prosto tą drogą. Potem skręci pan w lewo. Po prawej stronie jest duża księgarnia. Kiosk jest obok. - Bardzo dziękuję. Jestem ocalony! Kilka ciekawostek, cech kursu: - Każde zdanie japońskie zapisane jest znakami kanji (z furiganą). Pod spodem jest zapis w transkrypcji Hepburna. Poniżej zapis wymowy uproszczony np. Desukara nihon de no jidousha ryokou wa jikan ga kakarimasu (des kara nihon de no dźidoośia rjokoo ła dźikan ga kakarimas). - Numer każdej strony zapisano liczbą oraz po japońsku (w transkrypcji). - W górnym rogu każdej strony widniej numer rozdziału - Zawsze po lewej stronie jest tekst japoński, a po prawej tłumaczenie i co ciekawe, pod każdym wyrazem jest napisane, jaką pełni funkcję np. pierwsze zdanie z dialogu z lekcji 20 (patrz wyżej): (ten/ta / okolica / [part. lokalizacji] / kiosk z papierosami / [part. podmiotu] / znajduje się / [pytajnik]) - Do każdego dialogu zamieszczono komentarz. Zawiera on uwagi nt. gramatyki oraz różne ciekawostki. - W każdej lekcji są ćwiczenia polegające na tłumaczeniu i wstawianiu brakujących słówek. - Na końcu zamieszczone są tabele znaków hiragany i katakany oraz słowniczek wg kolejności japońskiej (a, i, u, e, o). - Rozdziały powtórkowe. Podsumowując, kurs języka japońskiego z serii łatwo i przyjemnie Assimila bardzo przypadł mi do gustu. Pomimo iż miejscami można się "zaciąć", swoimi autentycznymi dialogami i dobrze przemyślaną konstrukcją zachęca do pracy. Polecam wszystkim.

Dodany przez: Piotoro

Data dodania: 2009-10-29

Zapomniałbym. Po każdym dialogu jest zabawny obrazek, podpisany po japońsku. Dzięki danej lekcji jesteśmy w stanie go zrozumieć. ;) Warto jeszcze wspomnieć, o 3 płytkach dołączonych do kursu. Są na nich 42 nagrania o łącznym czasie trwania 103 min.

Dodany przez: Piotrek

Data dodania: 2009-12-23

Zastanawiam się nad kupnem tego kursu i mam takie pytanie. Czy ten kurs kładzie nacisk bardziej na język uprzejmy, czy na język neutralny? Praktycznie wszystkie podręczniki do japońskiego z jakimi się spotkałem, kładą nacisk na ten pierwszy... a potem gdy taki uczeń styka się z prawdziwą japońszczyzną używaną na co dzień, to nic nie rozumie, bo na co dzień generalnie Japończycy używają języka potocznego/neutralnego. Więc chciałbym się dowiedzieć, czy czasami ten kurs nie jest, jak ja to nazywam, kursem "masu-desu". Czy ja będę w stanie się nauczyć z niego podstaw języka potocznego? Takiego, jaki jest używany między kolegami, a nie między dzieckiem a starszym panem. Pozdrawiam.

Dodany przez: Piotrek

Data dodania: 2009-12-30

Nikt mi tu nie odpisał, aż zdążyłem już kupić tę książkę. Pierwsze spostrzeżenie: ZNIECHĘCA sposób, w jaki dokonano transkrypcji zdań. Zamiast każde słowo napisać łącznie alfabetem łacińskim, to zostały one porozdzielane na sylaby, reprezentujące wymowę każdego znaku japońskiego oddzielnie. A to bardzo bardzo bardzo utrudnia czytanie tej transkrypcji, gdyż człowiek nie wie, gdzie się kończy jedno słowo, a gdzie zaczyna drugie... W ogóle można dostać oczopląsu. Bardzo utrudnia to naukę. Podam przykład. Zdanie, które powinno być zapisane po prostu jako "Konban chuuka ryouri o tabemashou ka", zostało zapisane w taki sposób: "Kon ban chuu ka ryou ri o ta be ma shou ka". I jak tu cokolwiek odczytać? Nie da się. Inny przykład. Zdanie "aa, ii desu ne" zostało zapisane jako "a a, i i de su ne". Ech. I po co tak? Przecież to, który znak oznacza którą sylabę, jest oczywiste dla osoby, która się nauczyła kany. To po co niepotrzebne robić taką kaszę i to w całej książce?

Dodany przez: Kasia

Data dodania: 2010-01-03

niestety w ksiazce jest dosc sporo chochlikow i pomylek, czy ktos wogole sprawdzal tekst przed wydrukiem? rozumiem ze to pierwsze wydanie no ale denerwujace jest to, ze jesli wyjdzie drugie poprawione to pewnie nie bede mogla wymienic mojego egzempalrza

Dodany przez: Piotrek

Data dodania: 2010-01-04

Po wstępnym zapoznaniu się z książką, całkowicie się zgadzam z Kasią. Ta książka to błąd na błędzie. Nawet etykiety do płyt CD są błędnie podpisane.

Dodany przez: Piotrek

Data dodania: 2010-01-04

Mogliby chociaż umieścić w internecie erratę dla tego wydania. To wtedy każdy by mógł sobie chociaż sam ołówkiem poprawić te błędy.

Dodany przez: Piotrek

Data dodania: 2010-02-19

Po głębszym poznaniu książki, mimo opisanych przeze mnie wcześniej uchybień, muszę przyznać, że jest to jedyna taka ksiązka do japońskiego (w pozytywnym znaczeniu) na polskim rynku. Głównie dzięki naturalnym dialogom i naturalnemu podejściu do nauki języka. Wszystkie inne książki wydane w Polsce uczą gramatyki w sposób sztuczny, podając sztuczne przykładowe zdania. Ta książka to naprawdę świetne uzupełnienie tych wszystkich "sztywnych" kursów. Jednak powinno się już mieć jakąś podstawową wiedzę z zakresu gramatyki i słownictwa języka japońskiego, żeby móc korzystać z niej wydajnie. Nie polecam więc osobom zupełnie zielonym. Jednocześnie na pewno kupię drugi tom tego podręcznika.

Dodany przez: Wydawnictwo Nowela

Data dodania: 2010-04-08

Bardzo dziękujemy za wszelkie komentarze, zwłaszcza te krytyczne, gdyż pomagają nam one poprawiać jakość naszej pracy. Jednocześnie serdecznie przepraszamy za wszelkie pomyłki. Tabele z sylabariuszami hiragany i katak any są rzeczywiście zamienione, jak też znaki yu i ra w pierwszej tabeli (s.333).


Przy tej okazji mamy pytanie do czytelnik ów, czy zapis zdań japońskich w romaji rzeczywiście sprawia problemy? Sami zastanawialiśmy się nad tym przy przygotowywaniu polskiej adaptacji. Jednak kierowaliśmy się między innymi tym, że do lekcji 34 włącznie czytelnicy znajdą również zapis w spolszczonej transkrypcji, co powinno ułatwić naukę. Jeszcze raz bardzo serdecznie dziękujemy za opinie i czekamy na dalsze. We wznowieniach postaramy się uwzględnić sugestie czytelników.

Dodany przez: Piotrek

Data dodania: 2010-04-12

Zapis roumaji rozdzielający poszczególne sylaby powoduje, że osoby początkujące (które nie znają jeszcze wystarczająco dużo słów) mają problemy z określeniem, czy dane sylaby łącznie składają się na pojedyncze słowo, czy też może same w sobie są oddzielnymi słowami. Przykład, o którym już wspominałem wyżej: "Kon ban chuu ka ryou ri o ta be ma shou ka". Osoba początkująca, która to czyta, zastanawia się w tym momencie: "Czy 'kon' to oddzielne słowo i 'ban' to oddzielne słowo? Czy też może 'konban' jest słowem?". Podobnie taka osoba zastanawia się: "Czy 'ryou' to oddzielne słowo i 'ri' to oddzielne słowo? Czy też może sylaby 'ryou' oraz 'ri' dopiero razem tworzą słowo 'ryouri'?". Jeżeli chodzi o transkrypcję "spolszczoną", to rzeczywiście może ona pomóc w poskładaniu tych sylab w odpowiedni sposób, jednak ludzie raczej wolą się skupić na formalnej transkrypcji (której będą mogli użyć w rozmowie z japońskimi kolegami np. na czacie), a więc ciągłe porównywanie tej "spolszczonej" transkrypcji z tą, którą nas interesuje, wywołuje konieczność niepotrzebnego dodatkowego wysiłku. Poza tym słownictwa najlepiej uczyć się w sposób "wzrokowy", czyli zapamiętując z książki słowa jak obrazki. Przydatne byłoby więc zapisanie słów w takiej formie, żeby można było je w ułamku sekundy ogarnąć jednym spojrzeniem. Gdyby słowa w oficjalnej transkrypcji były zapisane w normalny sposób, wtedy na pewno ułatwiłoby to ich naukę oraz rozpoznawanie, ponieważ umożliwiało ogarnięcie jednym spojrzeniem całego słowa, bez konieczności sylabizowania. Zmuszanie czytelników do sylabizowania utrudnia im zapamiętywanie słów. Natomiast gdyby czytelnik miał się uczyć słów na podstawie "spolszczonej" transkrypcji, wtedy NIE będzie wiedział, jak te słowa poprawnie zapisać w sposób zrozumiały dla kogoś, kto nie jest Polakiem. Pozdrawiam i czekam na drugi tom.

Dodany przez: Piotrek - dodatek

Data dodania: 2010-04-12

Jeszcze zapomniałem dodać, że przydałoby się przenieść do pierwszego tomu (na sam jego początek) rozdział pokazujący, jak pisać znaki kany (czyli kolejność i kierunek stawiania kresek itd.). Wbrew pozorom kany jest się bardzo łatwo nauczyć (mi zajęło 2 dni na hiraganę i 3 dni na katakanę, która jest trudniejsza, bo znaki są bardzo podobne),,, a poznanie jej już na samym początku bardzo ułatwiłoby naukę. Między innymi pozwoliłoby na natychmiastowe określenie, który znak jak wymawiać w zapisie japońskim, czyli umożliwiłoby zrobienie praktycznego użytku z furigany. Ta zaleta dodatkowo wyeliminowałaby całkowicie sens rozbijania zapisu roumaji na pojedyncze sylaby, co z kolei przyczyniłoby się do kolejnych korzyści opisanych przeze mnie w poprzednim komentarzu. Pozdrawiam.

Dodany przez: Piotrek

Data dodania: 2010-04-13

Sugerowałbym również zmianę ułożenia ścieżek dźwiękowych na płytach w taki sposób, aby bloki złożone z sześciu lekcji (kończące się zawsze powtórką) mieściły się na danej płycie w całości. Teraz jest tak, że pod koniec płyty znajduje się kilka lekcji z danego bloku,,, a reszta jest już na następnej płycie. Wygodniej by było, gdyby cały blok sześciu lekcji za każdym razem mieścił się w całości na jednej płycie. Ułatwiłoby to naukę osobom, które lubią osłuchiwać się z materiałami audio zgodnie z wyznaczonymi w książce blokami lekcji. Nie musiałyby żonglować płytami.

Dodany przez: Kasia

Data dodania: 2010-04-14

Faktycznie rozbijanie na sylaby nie jest dobrym pomyslem, ciezko odczytuje i zapamietuje sie slowa. Uwazam tez, ze "spolszczony" zapis jest zbedny, lepiej odrazu uczyc sie formalnej transkrypcji. Kiedy planowane jest wydanie drugiego tomu? Czekam i czekam :)

Dodany przez: Nowela

Data dodania: 2010-04-14

Pikniki w Japonii ruszyły już dawno pełną parą. W dziennikach podaje się informacje w których regionach zaczęły już kwitnąć wiśnie. Dlatego staramy się wydać drugi tom w pierwszej połowie maja, oczywiście tego roku @_@

Dodany przez: Piotrek

Data dodania: 2010-04-14

Kasiu, nie zgadzam się z Tobą w sprawie przydatności "spolszczonego" zapisu. Uważam, że "spolszczony" zapis jest jak najbardziej przydatny podczas słuchania materiałów z płyt audio. Jednak powinien być tylko dodatkową pomocą, a za podstawowy zapis powinno się uznać ten oficjalny.

Dodany przez: Kasia

Data dodania: 2010-04-30

Ja wlasnie mialam na mysli ten oficjalny zapis, zeby wlasnie go uzywac i tylko tego zapisu, a nie "spolszczonego" lub oficjalnego i "spolszczonego". W pierwszej polowie maja to juz niedlugo :)

Dodany przez: Piotrek

Data dodania: 2010-05-01

A ja miałem na myśli, żeby używać obu. Tego oficjalnego większymi literami bez rozdziału na sylaby, a pod spodem mniejszymi literami tego "spolszczonego". Jeśli nie uważasz "spolszczonego" zapisu za przydatny, to nie musisz z niego korzystać. Ale nie rozumiem po co usuwać z książki coś, co dla innych może być przydatne.

Dodany przez: Kasia

Data dodania: 2010-06-12

Jednak sie nie udalo wydac w maju? :/ Ciekawe kiedy sie pojawi w koncu ten drugi tom.

Dodany przez: Nowela

Data dodania: 2010-06-15

Mało tego, że się nie udało w maju, to na domiar złego mam dla Państwa złą wiadomość. Mianowicie publikacja została przesunięta na przyszły rok :[ Jak tylko będę wiedział dokładnie na kiedy umieszczę adekwatny komentarz.

Dodany przez: Piotrek

Data dodania: 2010-06-15

A to klops...

Dodany przez: Kasia

Data dodania: 2011-03-06

Już marzec 2011r i dalej nic?

Dodany przez: Piotrek

Data dodania: 2011-05-06

O, jest już.

Dodany przez: Marcus

Data dodania: 2011-08-07

Jestem za aby czytanie znaków japońskich było zapisane w alfabecie polskim. Jak chcę z kimś pogadać po japońsku i mam problem z wysłowieniem się, to napiszę znak i już jest wszystko jasne.Dużo łatwiej jest nauczyć się wtedy tego języka, niż tłumaczyć z romaji, który ma ograniczenia głoskowe. Podział na sylaby danego wyrazu jest dobry, ale dodałbym dla lepszej czytelności myślniki lub zaznaczyć innym kolorem na przemian dane słowo, które jednoznacznie zostałoby określone. Chciałbym aby japońskie słowa były drukowane bardziej czytelnie, może większą czcionką. Przy bardziej złożonych znakach mam wrażenie ich nieczytelności - dotyczy tu bardzo małych znaków. Czasem występuje błąd drukarski(za dużo farby itp) i robi się mały kulfon.

» Napisz recenzję!